To już trzeci raz z rzędu Gdański Auto Moto Klub otrzymał możliwość organizacji dużej imprezy, jakimi są Drużynowe Mistrzostwa Europy – MXoEN czyli jak mawiają fani tego sportu Motocross Narodów Europy. To nie lada wyzwanie dla organizatora, a jeśli dodatkowo aura bywa kapryśna i przeplata w swojej odsłonie zarówno deszcz jak i słońce, czy ciepło z zimnem, to wydarzenie oprócz samej rangi nabiera charakter imprezy bardzo trudnej do przeprowadzenia pod wieloma względami. Nie bez powodu promotor Youthstream wraz z FIM Europe powierzają takie zadanie sprawdzonemu klubowi z Polski. W tym roku zgłosiła się do uczestnictwa rekordowa liczba reprezentacji. Na starcie zobaczyliśmy 15 damskich i 20 męskich reprezentacji. W pierwszy weekend października zjechało do Gdańska razem 110 zawodników i zawodniczek z 25 krajów. Zatem wyścigi zapowiadały się bardzo atrakcyjne dla kibiców, bo maszyna startowa pękała w szwach.

 

 

Imprezę rozpoczęła uroczysta prezentacja zespołów, która odbyła się w piątkowy wieczór w centrum miasta, a dokładnie w Forum Gdańsk. Zespoły prezentowały się na specjalnej scenie, władze zawodów witały uczestników wydarzenia, przyjechał nawet wraz z prezesem PZM Michałem Sikorą niedawno wybrany szef światowej federacji FIM Jorge Viegas, a całość uświetniły występy profesjonalnej grupy cheerleaderek.

W sobotę rano odbyło się losowanie kolejności wjazdu poszczególnych krajów na maszynę do wyścigów kwalifikacyjnych. Polsce przypadło dobre 5 miejsce, a więc nasza reprezentacja w składzie Szymon Staszkiewicz, Marcin Bandosz, Olaf Włodarczak i Jakub Kowalski mogła spokojnie przygotowywać się do startów. Już treningi dowolne pokazywały, że poziom sportowy wyścigów będzie bardzo wysoki, a same kwalifikacje wskazywały już faworytów niedzielnych wyścigów.

 

 

W niedzielę zawody uroczyście otworzył V-ce Prezydent Gdańska Piotr Borawski w towarzystwie przedstawicieli FIM Europe oraz PZM, władz lokalnych i władz zawodów, a kibice na miejscu mogli poznać składy drużyn i głównych aktorów finałowych zmagań.

Przejdźmy zatem do samych wyścigów. Na uwagę kibiców zgromadzonych na torze w Gdańsku zasługiwał Duńczyk Mikkel Haarup, który wygrał już w sobotę wyścig kwalifikacyjny klas MX250/MX125. Wydawało się, że Duńczycy powalczą o najwyższe miejsce na podium z dobrze dysponowanymi Włochami. Tymczasem wspomniany Haarup mimo, iż wygrał oba wyścigi niedzielne, nie miał najlepszego wsparcia wszystkich członków zespołu. Ostatecznie Dania kończy poza podium na 5 miejscu. Polacy w kwalifikacjach zajęli 14 miejsce, a najlepszym zawodnikiem był Szymon , który wywalczył 10 miejsce w bardzo szybkim wyścigu łączonych klas MX125/MX250. Niedziela nie była dla nas szczęśliwa. Szymon w swoim pierwszym i jak się okazało później ostatnim wyścigu radził sobie bardzo dobrze, jednak jadąc na 6 pozycji uległ wypadkowi. Dobry występ kończy się upadkiem na drugiego zawodnika , który wywraca się tuż przed nim na jednym ze skoków. Uraz barku uniemożliwił Szymonowi kontynuowanie wyścigu. Wyścigu nie kończy również Marcin Bandosz, któremu po dosyć ostrym kontakcie z drugim zawodnikiem odezwała się stara kontuzja kolana. Osamotnionej dwójce naszych zawodników klasy MX85 pozostała trudna walka o jak najlepsze miejsce w klasyfikacji narodowej. Olaf i Kuba dają z siebie wszystko i w trudnych warunkach ostatniego wyścigu przywożą naprawdę dobre miejsca. Jakub Kowalski zajmuje w drugim wyścigu 14 lokatę, a Olaf Włodarczak przyjeżdża 19-ty. Polska zostaje sklasyfikowana na 18 pozycji, co zważywszy na kontuzje Szymona i Marcina zawdzięczamy w sporej mierze postawie najmłodszych zawodników.

 

 

Całość męskich zmagań wygrywają Włosi i udaje im się obronić zeszłoroczny tytuł. Drugi stopień podium przypada drużynie z Hiszpanii , a trzeci zdobywają Czesi.

W klasie WMX zdecydowana wygrana Holenderek w składzie: Nancy Van De Ven i Shana Van Der Vlist. Drugie miejsce przypada Niemkom, a trzecie zajmują Dunki.

Na podium zostają odegrane hymny zwycięskiego zespołu włoskiego i holenderskiego. Oprócz najlepszych zespołów nagrodzeni zostają najlepsi zawodnicy poszczególnych klas. W nadzwyczaj chłodny wieczór zespoły wszystkich krajów rozjeżdżają się w drogę powrotną, a zawody MXoEN przechodzą do historii europejskiego motocrossu. Organizatorowi należą się słowa uznania, bo ponownie staje na wysokości zadania i mimo ciężkich warunków pogodowych jest w stanie przy pomocy ciężkiego sprzętu i pracy ludzi sprawić by impreza odbyła się bez przeszkód ku uciesze zgormadzonej publiczności.

 

 

MXoEN Klasyfikacja Narodów TOP 10:

  1. Włochy (44 pkt.)

  2. Hiszpania (45 pkt.)

  3. Czechy (57 pkt.)

  4. Franca (65 pkt.)

  5. Dania (71 pkt.)

  6. Szwecja (83 pkt.)

  7. Finlandia (89 pkt.)

  8. Norwegia (106 pkt.)

  9. Rosja (116 pkt.)

  10. Niemcy (142 pkt.)

18. Polska

 

WMXoEN Klasyfikacja Narodów TOP 10:

  1. Netherlands (5 pkt.)

  2. Germany (11 pkt.)

  3. Denmark (14 pkt.)

  4. Belgium (23 pkt.)

  5. Sweden (23 pkt.)

  6. Finland (31 pkt.)

  7. USA (37 pkt.)

  8. Italy (39 pkt.)

  9. France (40 pkt.)

  10. Czech Republic (54 pkt.)

(inf. prasowa i zdjęcia: Biuro Prasowe MXOEN 2019)